I jak, pisać,  prosić, a Wy co? Trzymaliście kciuki za mnie? Ojjj chyba troszeczkę słabo…

A tak poważnie to już mam stres za sobą, co prawda nie udało się wygrać, ale jestem mądrzejsza o kolejne doświadczenie, wnioski wyciągnięte. Może kolejnym razem będzie lepszy wynik.

Jedyne co mi pozostało to wspomnienia, nowie znane twarze i kilka drobiazgów.

Chciałam pogratulować zwycięzcą konkursu, trzymam kciuki za otworzenie firm 🙂

Fioletki (1)A teraz zapraszam na kolejne Anioły, dziś w kolorze fioletowym, zrobione wcześniej specjalnie na konkurs. Stwierdzam że brak wygranej nie jest wcale przeszkodą w dalszym moim działaniu, wręcz mogę powiedzieć że jest to nawet większą motywacją. Będę miała więcej czasu na przygotowania do Jarmarku Bożonarodzeniowego. A firmę i tak otworzę, tylko w późniejszym czasie.

Fioletki (4)Anioły obsypane są brokatem, będą ślicznie mieniły się w odbiciu lampek choinkowych. Skromne i zawstydzone, policzki oblane rumieńcem, tak jak i moje dzisiejszego dnia 😛

Fioletki (3)Jeszcze raz przypominam o moim konkursie, zapisy nadal trwają 🙂

Fioletki (2)